Wiadomości

DZIELNICOWI URATOWALI MĘŻCZYZNĘ

Data publikacji 28.02.2018

Podczas wieczornego obchodu kartuscy dzielnicowi – st. asp. Artur Socha i mł. asp. Marcin Pióro – uratowali życie 51-letniemu mężczyźnie. Policjanci otrzymali wezwanie dotyczące śpiącego na ziemi mężczyzny, który miał być pod wpływem alkoholu, jednak po przybyciu na miejsce nikogo nie znaleźli, nie uśpiło to czujności policjantów i natychmiast rozpoczęli poszukiwania mężczyzny, a kiedy go znaleźli okazało się, że nie jest on pod wpływem alkoholu, a choruje na cukrzycę i szuka go rodzina. Dzielnicowi udzielili 51-latkowi pomocy i oddali w ręce rodziny.

Podczas wieczornego obchodu kartuscy dzielnicowi – st. asp. Artur Socha i mł. asp. Marcin Pióro – uratowali życie 51-letniemu mężczyźnie. Policjanci otrzymali wezwanie dotyczące śpiącego na ziemi mężczyzny, który miał być pod wpływem alkoholu, jednak po przybyciu na miejsce nikogo nie znaleźli, nie uśpiło to czujności policjantów i natychmiast rozpoczęli poszukiwania mężczyzny, a kiedy go znaleźli okazało się, że nie jest on pod wpływem alkoholu, a choruje na cukrzycę i szuka go rodzina. Dzielnicowi udzielili 51-latkowi pomocy i oddali w ręce rodziny.

W miniony czwartek, o godzinie 21.00, dwóch kartuskich dzielnicowych - st. asp. Artur Socha i mł. asp. Marcin Pióro – otrzymało informację od dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach, że pod sklepem spożywczym w Dzierżążnie śpi na ziemi mężczyzna, który jest pod wpływem alkoholu.

Ponieważ był silny mróz policjanci natychmiast pojechali we wskazane miejsce, jednak nikogo tam nie znaleźli. Po rozmowie z pracownicą sklepu ustalili, że pobliscy mieszkańcy obudzili mężczyznę i poszedł w nieznanym kierunku. Nie uśpiło to ich czujności i natychmiast rozpoczęli poszukiwania mężczyzny, sprawdzili teren Dzierżążna i pobliskiego Mezowa. Znaleźli 51-latka w ciemnej uliczce, miał trudności z poruszaniem się i porozumiewaniem. Dzielnicowi zabrali Pana do radiowozu aby się ogrzał, a ponieważ nie można było z nim porozumieć, to korzystając z jego telefonu skontaktowali się z rodziną, która stwierdziła, że mężczyzna choruje na cukrzycę i szukają go od kilku godzin. Policjanci postanowili odwieźć mężczyznę do domu , kiedy dostał ataku drgawek, w porozumieniu z rodziną podali mu słodki napój dzięki czemu atak ustąpił.

Gdyby nie zdecydowane działania kartuskich dzielnicowych ta historia mogłaby skończyć się tragicznie.

Pamiętajmy, że powinnością każdego z nas jest reagowanie na cudzą krzywdę. Nie bądźmy obojętni wobec tych, którzy mogą potrzebować naszej pomocy. Nie wahajmy się. Dzwońmy pod numer 997 lub 112.

Powrót na górę strony